Bitwy pod Cagayan z 1582 r.

Cagayen – jest obecnie prowincją Filipin

Zanim przejdziemy do opisu bitwy. Warto zwrócić uwagę na charakter tego wpisu, nie ma w nim opisu walki i uzbrojenia, natomiast jest przedstawienie samej sytuacji, czy mogło dojść do takiej bitwy czy też nie.

Opis bitwy z :

Bitwy pod Cagayan w 1582 roku były serią starć między hiszpańskimi kolonizatorami Filipin a Wokou (japońskimi piratami). Jest to również jedyna udokumentowana bitwa z udziałem europejskich żołnierzy zawodowych i samurajów. W tej wyjątkowej bitwie muszkieterowie, pikinierzy i hiszpańscy rodeleros starli się głównie z japońskimi i chińskimi kupcami, rybakami, rōninami i żołnierzami.
Tylko 40 hiszpańskich żołnierzy zdołało pokonać 1000 samurajów w epickiej, ostatniej bitwie pod Cagayan.

Czy bitwa miała miejsce?

Historyczne odniesienia do tego epizodu, są oparte o dwa listy dotyczące tego, które bardzo się od siebie różnią, a ponadto wykazują pewne oznaki sprzeczności, błędów logicznych i skrajnie nieścisłych stwierdzeń.
Oba listy są dostępne w „The Project Gutenberg EBook of The Philippine Islands, 1493-1803, Volume V., 1582-1583”.

Pierwszy list – napisany przez Juana Baptistę Romana, 25 czerwca 1582 r.

(Oto oryginalny przetłumaczony list );

„Najdostojniejszy i Najwspanialszy Panie:

Nie wiem, czy listy z nowymi informacjami, które pisze dziś gubernator, dotrą na czas, by załadować je na ten statek, który został wysłany do portu Acabite; pragnę więc powiadomić Waszą Ekscelencję o tym, co się dzieje. Wczoraj – w dzień świętego Jana – po południu przybyło sześciu żołnierzy , którzy popłynęli z kapitanem Juanem Pablo de Carrion przeciwko Japończykom, którzy osiedlili się nad rzeką Cagayan.
Mówią, że Juan Pablo wypłynął ze swoją flotą – w skład której wchodził statek „Sant Jusepe”, galera admirała i pięć fragat – z portu Bigan, położonego w Ylocos, około trzydziestu pięciu dni podróży od Cagayan. 


Gdy wypływał, spotkał chińskiego pirata, który wkrótce się poddał.  Umieścił na jej pokładzie siedemnastu żołnierzy i kontynuował swój rejs. Pewnego pogodnego poranka o świcie, opływając Przylądek Borgador w pobliżu Cagayan, znaleźli się w pobliżu japońskiego okrętu, który Juan Pablo starł z galerą admirała, na której sam się znajdował.
Swoją artylerią zestrzelił ich główny maszt i zabił kilku ludzi .
Japończycy wytoczyli kotwice i wciągnęli na pokład dwustu ludzi uzbrojonych w piki i napierśniki . Pozostało sześćdziesięciu arkebuzerów strzelających do naszych ludzi. 

W końcu wróg zdobył galerę aż do głównego masztu . Tam nasi ludzie również stawili opór w obliczu ostatecznej konieczności i zmusili Japończyków do wycofania się na swój okręt. Zrzucili kotwice i rozwinęli fok, który im jeszcze pozostał. W tym momencie okręt „Sant Jusepe” zmagał się z nimi i dzięki artylerii i siłom okrętu pokonali Japończyków ; ci ostatni walczyli dzielnie, aż pozostało tylko osiemnastu, którzy poddali się wyczerpani. Kilku ludzi na galerze zginęło, a wśród nich jej kapitan, Pero Lucas, walcząc dzielnie jak dobry żołnierz.

Następnie kapitan, Juan Pablo, wspiął się na rzekę Cagayan i natknął się na wlot fortu i jedenaście japońskich statków. Przepłynął wzdłuż górnego brzegu, ponieważ ujście rzeki ma szerokość ligi. Statek „Sant Jusepe” wpływał do rzeki i zdarzył się pech, że niektórzy z naszych żołnierzy, którzy byli w małej fragacie, zawołali do kapitana, mówiąc mu: „Wracaj, wracaj do Manili! Spraw, aby cała flota wróciła, ponieważ na rzece jest tysiąc Japończyków z dużą ilością artylerii , a nas jest niewielu”.
Po czym kapitan Luys de Callejo skierował swój kurs w stronę morza; i chociaż Juan Pablos wystrzelił działo artyleryjskie,nie wszedł i nie mógł wejść , i kontynuował halsowanie tam i z powrotem.

Rano rzucił kotwicę w zatoce, gdzie zaskoczyła ich taka burza , że zerwała trzy z czterech lin, które miał, i jedną używaną do podnoszenia kotwicy. Wysłał tych sześciu ludzi  małym statkiem, aby sprawdzili, czy na wysepce jest woda , której  bardzo potrzebowali.
Mężczyźni zgubili drogę , nie znajdując wody; a kiedy wrócili tam, gdzie zostawili swój statek, nie mogli jej znaleźć. Spotkali się z kilkoma Indianami, którzy byli w galerze z Juanem Pablosem, od którego dowiedzieli się, że Juan Pablo przeszedł rzekę dwie ligi i umocnił się w zatoce; i że była z nim galera , która zaczęła przeciekać wszędzie, w starciu z Japończykami .

Załoga indyjska została zwolniona z powodu braku zapasów, które zostały utracone na galerze. Większość z tych ludzi weszła na pokład „Sant Jusepe”.
Powiedzieli, że Japończycy atakują ich osiemnastoma champanami, które są jak łodzie . Bronili się dobrze, chociaż było tylko sześćdziesięciu żołnierzy z marynarzami , a było tysiąc wrogów, rasy jednocześnie walecznej i zręcznej .
Sześciu żołnierzy przybyło z tą wiadomością i po drodze spotkali marynarza, który uciekł ze statku Sangley, który odpłynął stąd z zapasami ryżu dla Juana Pablo. Mówi, że Sangleyowie zbuntowali się o północy i zabili dziesięciu żołnierzy, którzy płynęli z nim jako eskorta, którzy nie mieli wartownika. Ten uciekł wpław, z pomocą lancy, która została w niego rzucona ze statku.

Ponadto właśnie zatrzymałem kilku pasażerów, którzy płynęli tym statkiem, ponieważ na tych wyspach nie ma wojska , a stu żołnierzy musi natychmiast wyruszyć jako posiłki , mimo że pogoda jest burzliwa. Spodziewam się, że będę jednym z nich, jeśli gubernator da mi pozwolenie.
Ci wrogowie, którzy w istocie tu pozostali, to wojowniczy naród ; i jeśli Wasza Ekscelencja nie zapewni nam tego statku i nie wesprze nas tysiącem żołnierzy , te wyspy mogą okazać się bezużyteczne. Niech Wasza Ekscelencja z wielką roztropnością zapewni to, co jest najbardziej niezbędne do służby Jego Królewskiej Mości, ponieważ nie mamy innego źródła poza łaską, którą Wasza Ekscelencja nakaże nam okazać.
Gubernator był skłonny wysłać pomoc statkowi, co było bardzo ważną sprawą; ale po tych wydarzeniach nie będzie mógł tego zrobić, ponieważ w tym mieście nie pozostało siedemdziesięciu ludzi zdolnych do noszenia broni. Niech nasz Pan strzeże najznakomitszej i najznakomitszej osoby Waszej Ekscelencji i pomnoży Twój majątek, tak jak pragną tego słudzy Waszej Ekscelencji. Z Cabite, 25 czerwca 1582 r. Najdostojniejszy i najczcigodniejszy panie, twój sługa całuje ręce waszej ekscelencji.

Epizod został opisany w liście napisanym przez Juana Baptistę Romana, w oparciu o relację sześciu Indian, którzy zostali wysłani na poszukiwanie wody i nie brali udziału w głównej bitwie, ale usłyszeli historię od innych żołnierzy indyjskich , którzy prawdopodobnie byli na statku. Jest to źródło trzykrotnie odbiegające od pierwotnego wydarzenia i zostało wyraźnie zmodyfikowane, aby pasowało do „ heroicznej” narracji bitwy. Co najważniejsze, nie ma żadnych relacji o japońskich piratach ani żadnych innych neutralnych komentatorach, więc możemy przeczytać tylko jedną stronę historii. Są to szczegóły, które należy wziąć pod uwagę przy ocenie dokładności dokumentu historycznego. Japońscy piraci. Pierwszą rzeczą, którą trzeba o nich powiedzieć, jest fakt, że nie byli to typowi samuraje i że większość z nich nie była Japończykami.

Trudno ustalić z dokładnością ilu było Japończykami, ale jest bardzo prawdopodobne, że większość Japończyków walczących w szeregach Wakō znajdowała się w pobliżu Japonii; a Cagayan jest jednym z najdalszych miejsc, które było świadkiem tych najazdów.
Co najważniejsze, chociaż najazdy Wakō w latach 1540-1560, które uderzyły w Chiny, były w pewien sposób związane z kilkoma pomniejszymi japońskimi klanami, takimi jak klan Matsura, oficjalne zaangażowanie jakiegokolwiek japońskiego klanu w latach 1580. zakończyło się.
W opisie nie możemy przeczytać żadnej wzmianki o Roninach, samurajach ani niczym, co przypominałoby profesjonalną armię stworzoną przez profesjonalnych wojowników. Mieli włócznie, arkebuzy i napierśniki , ale jest to zupełnie inna historia niż japońska armia z tego samego okresu. Ponadto nie jest określone, czy te koła zębate były japońskie, czy nie. Podsumowując, w tej bitwie nie było żadnych samurajów i jest bardzo prawdopodobne, że wśród piratów było też niewielu Japończyków .

Bitwy i możliwości obu stron

Przyjrzyjmy się trochę trochę liczbami i możliwościami stron w obydwu dwóch bitwach. Z listu mogliśmy wyczytać, że Hiszpanie wysłali flotę składającą się z jednej galery i pięciu „ fragat”Galera z tamtego okresu z łatwością mogła pomieścić około 190 wioślarzy i od 80 do 100 żołnierzy. To ważna informacja, ponieważ zazwyczaj wzmiankuje się o tych bitwach, że było tylko 40 żołnierzy , co jest po prostu niemożliwe  , biorąc pod uwagę rozmiary całej floty (poza tym przeczy to oryginalnemu źródłu, które wspomina o 60 zamiast 40 ludziach – i ponownie, niemożliwe jest, aby galera była obsadzona tylko 60 ludźmi na pokładzie).
Fregata z tamtego okresu miała również załogę liczącą 90 ludzi , z dodatkowymi 70 do 220 żołnierzami na pokładzie, a było ich pięciu.
Zatem w tej flocie było dużo ludzi, od 1000 do 1750 ludzi w całej flocie . Raczej nie było prawdopodobne, że wróg będzie miał nad nimi przewagę liczebną.

W pierwszej bitwie japoński statek piracki starł się z galerą, choć jest bardzo mało prawdopodobne, aby pozostałe pięć hiszpańskich okrętów nie było w stanie udzielić wsparcia w walce, ale załóżmy, że brała w niej udział tylko galera. Tutaj pojawia się kolejny problem, Japończyków wymienionych było tam 200. Co
ciekawe, największy japoński okręt wojenny tamtego okresu, Atakebune , który również miał artylerię, miał maksymalną liczbę załóg wynoszącą 140 żołnierzy.
Poza tym piraci nie mieli dostępu do takich statków, ale zamiast tego używali małych  chińskich dżonek lub japońskich statków Kenminsen; oba mają maksymalną liczbę załóg od 70 do 100 żołnierzy i nie były okrętami wojennymi .

Nawet największy japoński okręt z tamtego okresu nie byłby w stanie przewieźć 200 marynarzy.
W pierwszej potyczce obie frakcje prawdopodobnie były równie silne liczebnie (zakładając, że pozostałe 5 okrętów znajdowało się zbyt daleko, by wziąć udział w bitwie) , a mimo to zdołały „ walczyć dzielnie” , „ zabić kilku ludzi” i „uszkodzić główną galerę” , jak czytamy w liście. Co więcej, gdyby cała flota zaangażowała się w bitwę, co było bardzo prawdopodobne, piraci mieliby znaczną przewagę liczebną.
Następnie mamy także krótkie, dalekie spotkanie, gdzie Japończycy nie angażują się, a Hiszpanie
nie odważają się zbliżyć do fortyfikacji. W końcu dotarliśmy do słynnego ostatniego bastionu , gdzie mamy największe przesady . Nie jest określone, czy pozostałe pięć łodzi również zaangażowało się w bitwę, ponieważ wspomniano tylko o galerze, chociaż uważam za mało prawdopodobne, aby flota zdecydowała się na rozdzielenie w takiej sytuacji. W każdym razie czytamy, że Galera, która przeciekała wszędzie z powodu poprzedniego starcia (i prawdopodobnie z powodu burzy), stawiła czoła 18 Sampanom, które były jak łodzie.  Jak wspomniano powyżej, Galera tutaj miała 60 (a nie 40!) żołnierzy, co znowu jest dość niemożliwe ( gdzie była cała załoga?) , podczas gdy Japończycy liczyli 1000 ludzi. Tutaj mamy kolejny problem: Sampan, który to samo źródło określiło jako podobny do łodzi, był bardzo małą łodzią o długości od 3 do 5 metrów. Na pokładzie 18 statków o długości od 3 do 5 metrów znajdowało się prawdopodobnie 1000 ludzi. Oznacza to, że na każdej łodzi znajdowało się około 56 ludzi , w przestrzeni o długości od 3 do 5 metrów. To po prostu niemożliwe i raczej nielogiczne. Średnia liczba ludzi, jaką mogły pomieścić te łodzie, wynosiła 8-10, więc zamiast 1000, piratów byłoby tutaj 140-180.  Ponownie, w każdym razie Japończycy byliby w  nieznacznej przewadze liczebnej również w tym scenariuszu, zakładając, że średnia wielkość załogi galery wynosiła od 200 do 250 ludzi.

Nawet jeśli przyjmiemy tę relację taką, jaka jest, jest po prostu niemożliwe, aby 60 ludzi było w stanie pokonać 1000, biorąc pod uwagę fakt, że obie frakcje miały dostęp do broni palnej i artylerii , a zwłaszcza biorąc pod uwagę, że galera nie była w idealnym stanie, jak czytamy w liście.
Co zabawne, nie ma żadnych szczegółów bitew, które można dość łatwo znaleźć w internecie. Brak formacji pikinierów, brak walki katana kontra rapier itp. Ale co najważniejsze, nie określono, czy Hiszpanom udało się przetrwać. Ton listu: Głównym celem tego listu jest prośba o poważne posiłki , ponieważ w taki czy inny sposób hiszpańska flota poniosła ciężkie straty, a większość statków floty zaginęła (prawdopodobnie). List mówi o tych piratach jako o „rasie jednocześnie walecznej i zręcznej”, „wojowniczym ludzie” i stwierdza, że „walczyli dzielnie” ; Jeśli wierzyć relacji, że zaledwie 60 żołnierzy zdołało pokonać 200, a następnie 1000 piratów w dwóch oddzielnych starciach, te określenia w ogóle nie pasują, a posiłki nie byłyby potrzebne, biorąc pod uwagę słabą postawę piratów. Jednak cała ta sprzeczność wydaje się być fasadą mającą na celu ukrycie poniżej przeciętnej skuteczności Hiszpanów w walce z piratami, a jednocześnie odzyskanie nowych żołnierzy i zasobów, aby ponownie uporać się z problemem.

Drugi list – napisany (prawdopodobnie) przez Don Gonzalo Rounquillo De Peñalosę , 1 lipca 1582 r. 
„Królewska Katolicka Mość:

Tym statkiem, który ma opuścić te wyspy ostatniego czerwca tego roku, składam Waszej Wysokości szczegółowy raport o stanie spraw i wydarzeniach w tym regionie. Gdy statek miał odpłynąć, nadeszły wieści o flocie – którą, jak pisałem między innymi, wysłałem, aby dokonać osiedlenia w Cagayan – oraz o karze i oporze japońskich piratów, o których przybyciu mieliśmy wieści w tym roku.

Flota wysłana przeze mnie, jak wyżej wspomniałem, napotkała dwa statki wroga w pobliżu Cagayan, jeden japoński, a drugi Sangleys ; doszło do starcia, a statki te poddały się po zaciętej walce , w której zginęło dwustu Japończyków , w tym dowódca floty i jego syn, podczas gdy straciliśmy tylko trzech żołnierzy.

Juan Pablo de Carrion, którego wysłałem jako mojego generała-porucznika dowodzącego tą flotą, kontynuował podróż i wpłynął na rzekę Cagayan, gdzie miał się osiedlić.
U wejścia do rzeki znalazł sześć kolejnych japońskich statków należących do floty tych, które się poddały. Było tam również sporo ludzi i umocnień. Z powodu braku ludzi – silna burza wyrzuciła w morze okręt flagowy, który zabrał na tę wyprawę – nie splądrował tych fortów, lecz próbował jedynie wpłynąć do rzeki . Uczynił to, posuwając się w górę rzeki o około sześć lig, gdzie założył osadę w miejscu, gdzie mógł wznieść fort , skąd mógł kierować działaniami ofensywnymi i defensywnymi przeciwko wrogowi. Wiadomość ta dotarła wczoraj ; i z największą możliwą szybkością wysyłam posiłki, łodzie, amunicję i niezbędne zapasy . Uznałem za konieczne zatrudnienie żołnierzy w tym celu, ponieważ pozostało mi zbyt mało sił, aby wesprzeć Maluco, jak napisałem, ponieważ to przedsięwzięcie jest tak ważne. Jeśli jednak wyślą stamtąd po pomoc, udzielę jej z wszelkimi możliwymi siłami. Cierpię bowiem na wielki brak ludzi i innych rzeczy, ponieważ nie przysłano mi żadnych posiłków z Nueva España, mimo że o nie prosiłem. Ten kraj cierpi z powodu ciągłej i pilnej potrzeby posiłków, nie tylko z powodu niezdrowego klimatu, ale także z powodu licznych sytuacji kryzysowych, które nieustannie się pojawiają, gdy muszę wysłać pomoc. Te okazje nie są już tak bardzo kwestią żartów, jak były dotychczas; Chińczycy i Japończycy nie są bowiem Indianami, lecz ludźmi tak walecznymi, jak wielu mieszkańców Berberii [Barbarii], a nawet bardziej . Błagam Waszą Wysokość, aby zwrócił na to szczególną uwagę i nakazał wysłanie na wszystkich statkach jak największej liczby ludzi;

ponieważ jest to klucz do tego, co jest niezbędne do utrzymania tego obozu. Proszę również o zwrócenie szczególnej uwagi na inne sprawy. Odszkodowanie za wydatki poniesione w związku z tymi niezbędnymi przedsięwzięciami i innymi podobnymi, które pojawiają się z każdą chwilą – które zostało zapewnione przez audytorów Waszej Królewskiej Mości podczas Waszej Królewskiej Audiencji w Meksyku w 

Statek, który przybył do tej zatoki dwudziestego czwartego zeszłego miesiąca, zawierał dekret i nakaz, w którym nakazują, aby doktor Sande otrzymał tu wynagrodzenie za czas, który spędził tu po moim przybyciu, aż do jego przybycia do Meksyku. W tym celu dekretem znoszą daniny należące do Waszej Królewskiej Mości i nakazują ich zajęcie i wysłanie im – grożąc mi więzieniem, jeśli się nie zastosuję. Pisałem już do Waszej Królewskiej Mości o złym stanie Waszego skarbu i jego licznych pilnych potrzebach, a także o ogromnych trudnościach, jakie napotkano w zebraniu niezbędnej kwoty. Czy Wasza Królewska Mość zechce podjąć odpowiednie działania w tej sprawie? Bez pomocy tych niewielkich zasobów, którymi Wasza Królewska Mość dysponuje, kolonia ta nie może zostać utrzymana. Niech nasz Pan strzeże katolickiej i królewskiej osoby Waszej Królewskiej Mości przez wszystkie lata pomyślności i obdarzy Cię pomnożeniem wielu królestw i senioratów dla dobra chrześcijaństwa. Manila, 1 lipca 1582 roku.”

Ten list opierał się na informacjach pochodzących z floty, które mogą być bardziej wiarygodne niż poprzednie, ponieważ nie zostały przekazane (prawdopodobnie) przez różne osoby.
Co ciekawe, wiadomość ta dotarła 6 dni po dacie poprzedniego listu napisanego przez Juana Baptistę Romana.

Bitwa i sprzeczności z poprzednim listem:

Ta sama flota w tej wersji historii spotkała jednocześnie dwa statki pirackie , japoński i sangely, a nie tylko jeden japoński statek po bardzo krótkim spotkaniu z chińskim statkiem, jak w poprzedniej historii.
Ponownie, nie podano, ilu Hiszpanów było na pokładzie, ale liczba japońskich piratów wynosi 200. Wyjaśniłem już, że nie jest to możliwe na przeciętnym statku Wokou, ale mogłoby być możliwe, gdyby relacja podawała liczbę piratów obecnych na obu statkach, tym należącym do Sangleyów i japońskim – w tym przypadku jednak nie byliby to wszyscy Japończycy ( po co więc pisać o Sangleyach? ), a Japończyków byłoby  jeszcze mniej niż w poprzedniej relacji, z powodów, które już wyjaśniłem.

Dziwne wydaje mi się to, że list mówi o zaciętej walce, jednocześnie mówiąc, że stracili tylko 3 ludzi i pokonali 200 piratów. Możliwe,  ale uważam to za bardzo mało prawdopodobne, głównie dlatego, że piraci mieli również posiadać broń palną, a ponadto przeczy to poprzednim wersjom, że „kilku ludzi zginęło”, i chociaż liczba ta nie jest określona, moim skromnym zdaniem „kilku ludzi” to liczba wyższa niż 3.
Następnie mamy inne sprzeczności ; galera w tej wersji historii została zniszczona przez sztorm , a japońska osada miała 6 zamiast 11 statków , a także pewnego rodzaju fortyfikacje. W obu przypadkach Hiszpanie nie brali udziału w bitwie.
I tutaj mamy największą różnicę między dwoma listami; w przeciwieństwie do poprzedniej wersji, Hiszpanie zorganizowali atak na osadę bez galery i nie stanęli do drugiej słynnej bitwy z przeważającymi siłami japońskich piratów.
Biorąc pod uwagę fakt, że ta relacja nadeszła 5 dni po poprzedniej, jest bardzo prawdopodobne, że do tak heroicznej  bitwy w ogóle nie doszło.  Dziwne i sprzeczne wydaje mi się również to, że list mówi o Japończykach: „  Chińczycy i Japończycy nie są bowiem Indianami, lecz ludźmi tak walecznymi jak wielu mieszkańców Berberii [Berberii], a nawet bardziej”, co ponownie nie pasuje do narracji o pokonaniu przez Hiszpanów 200 japońskich piratów przy stracie zaledwie 3 ludzi.
Nawet w tym przypadku nie wiemy, jak się to skończyło, czy Hiszpanom udało się przeżyć ; nie ma więcej listów, które opowiadałyby o tym epizodzie.

Ton listu:
To, co łączy te listy, to fakt, że oba proszą o posiłki, aby poradzić sobie z japońskimi piratami. Nawet w tym przypadku możemy założyć, że sytuacja jest dość rozpaczliwa i że Hiszpanie z nieznanych przyczyn, poza burzą, stracili większość swoich ludzi w tych starciach.

Wnioski

Analizując oba listy można odnieść wrażenie, że była to bardziej uciążliwa walka z piratami gdzie obie strony ponosiły straty, czy to w wyniku konfrontacji, czy też żywiołów morskich.
Hiszpańscy żołnierze, choć bardzo zdyscyplinowani i dobrze wyposażeni, nie byli nadludźmi zdolnymi pokonać miażdżącą siłę, a Wokou nie byli idealnym przedstawieniem japońskich samurajów tamtego okresu.
Nie ma żadnego szczegółowego opisu bitew, nie ma ich w żadnym poważnym dokumencie historycznym dotyczącym tego tematu, a wspomniane listy są nie precyzyjne i sprzeczne ze sobą.

http://gunbai-militaryhistory.blogspot.com/2018/11/cagayan-battles-of-1582-debunking-hoax.html

Kategorie: historia