Wydarzenia z wojny Izrael – USA kontra Iran pokazują znaczenie uderzeń rakietowych nie tylko bliskiego ale także dalekiego zasięgu. Od pierwszych rakiet balistycznych i bomb samosterujących stosowanych już przez Niemców podczas II wojny światowej jak kolejno V1 i V2 minęła epoka. Wraz z miniaturyzacja i komputeryzacją, zaczęto tworzyć coraz tańsze i bardziej precyzyjne systemy rakietowe. Od początków XXI wieku, następuje coraz szybszy rozwój tych środków walki. Państwa takie jak Iran, które nie mogłyby stanąć do równej walki jeżeli chodzi o lotnictwo, postawiło na rozwój rakiet i dronów w masowej ilości.
Opisywałem już wcześniej drona Sched, czas teraz opisać bezzałogowy statek powietrzny dalekiego zasięgu Karrar.
Karrar

Waga Karrara to 700 kg całkowitej masy bojowej, jest to dolnopłat, z silnikiem odrzutowym umieszczonym nad kadłubem zintegrowany z sekcją ogonową i charakterystycznym podwójnym statecznikiem pionowym. Ma zasięg 1000 km, prędkość 900 km/h, udźwig 500 kg materiału wybuchowego w jednej głowicy lub większej ilości głowic o mniejszej masie, oraz pułap operacyjny od 7,5 do 12 km. Z tego co wiadomo najnowsza wersja może operować na wysokości 15 km i posiadać większy zasięg. Być może ta najnowsza wersja uderzyła w amerykańską bazę wojskową Diego Garcia na Oceanie Indyjskim.
Krótko po jego publicznym debiucie w 2010 roku analitycy zauważyli jego silne podobieństwo do amerykańskiego MQM-107 Streaker, odrzutowego drona-celownika, opracowanego przez Beechcraft w latach 70. XX wieku do szkolenia obrony powietrznej. System MQM-107 legalnie wszedł do Iranu przed rewolucją islamską w 1979 roku, stanowiąc wiarygodną bazę technologiczną.

Innym potencjalnym źródłem inspiracji, na które wskazują obserwatorzy, jest dron Skua, opracowany przez południowoafrykańską firmę Denel Dynamics na początku lat 2010. Chociaż Denel konsekwentnie zaprzecza jakiejkolwiek współpracy z Iranem, przyznał, że widoczne elementy konstrukcyjne, takie jak dwupłetwowy ogon, mogły zostać skopiowane z ekspozycji wystawowych lub publicznie dostępnych zdjęć.

Pod względem aerodynamicznym system Karrar wydaje się być raczej przeróbką wcześniejszych koncepcji dronów-celów niż fundamentalnie nowym systemem. Zapożyczenia te dotyczą przede wszystkim konstrukcji płatowca i charakterystyki lotu, a nie elektroniki pokładowej czy napędu. Irańskie silniki turboodrzutowe Toloue-4 i Toloue-5, prawdopodobnie wywodzące się z francuskiego Microturbo TRI 60, stanowią odrębną linię replikacji technologicznej.
Warto zauważyć, że irańscy inżynierowie zmodyfikowali rozmieszczenie silnika widoczne w dronach MQM-107 i Skua, przenosząc go spod kadłuba na tył. Zmiana ta wymagała wprowadzenia grzbietowego wlotu powietrza, rozwiązania przypominającego rozwiązania stosowane w radzieckich dronach rozpoznawczych, takich jak Tu-141 Striż i Tu-143 Reis.
Dobrym pytanie jest tu powstanie pocisku bezzałogowego Geran5 produkcji Rosyjskiej. Na pierwszy rzut oka widać współpracę pomiędzy Iranem a Rosją. Podobna masa bojowa (w wypadku Gerana 5 to 850 kg czyli o 150 kg więcej) oraz ogólna budowa aerodynamiczna.

Wykorzystano materiały ze strony defense express