Oglądając film Gladiator czy Gladiator II, spotykamy nie raz na ekranie charakterystyczne uzbrojenie ochronne, składające się z osłony pikowanej i stalowej ręki w której jest miecz. Mnie nie dawało to spokoju więc poszukałem nieco na ten temat. Okazało się, że ten element opancerzenia nie był zarezerwowany tylko dla Gladiatorów, ale także wykorzystywany przez legionistę rzymskiego.

Nazwa manica pochodzi od łacińskiego słowa manus („ręka”) i dosłownie oznacza „rękaw”.

Pierwsze wzmianki o płytkach do ochrony dłoni pochodzą od Ksenofonta, który opisuje jeźdźców z V–IV wieku p.n.e. Zamiast tarczy nosili oni bransoletę kompozytową (gr. χείρ). W świątyni miejskiej Ateny w Pergamonie zachowały się wizerunki bransolet, których fragmenty odnaleziono podczas dalszych wykopalisk. Podobne osłony dłoni wzmiankowano wśród Scytów, w państwach Kuszanów i Partów. Znaleziska dokonano w Halczajanie (Uzbekistan) i Taksili (Pakistan). Inną segmentowaną bransoletę znaleziono w Aj-Chanie (Afganistan), datowaną na połowę II wieku n.e. Podobnie jak rzymskie manicas, ma ona rozszerzoną płytkę naramienną i 35 zakrzywionych płytek o mniejszych rozmiarach, nakładających się na siebie. Z późniejszych źródeł dotyczących segmentowanej ochrony dłoni u innych ludów można się odwołać do kolumny Trajana, gdzie przedstawiono zbroję sarmacką.

Historycy uważają, że manicas przywędrowały do starożytnego Rzymu od gladiatorów , którzy ze względu na specyficzną technikę walki, szczególnie ważna była ochrona ręki prowadzącej, dzierżącej broń. Często wspomina się również, że największą rolę w pojawieniu się manicas w armii rzymskiej odegrali crupellarii – ciężkozbrojni gladiatorzy galijskiego pochodzenia. Później, w okresie wojen dackich, zyskały one szerokie zastosowanie w armii rzymskiej, jako niezbędna ochrona przed sierpowatymi ciosami mieczy – falxes. Jednakże, biorąc pod uwagę znaleziska archeologiczne na terenie całego Cesarstwa Rzymskiego, należy wnioskować, że były one używane nie tylko przeciwko Dakom.

Zastosowanie w armii rzymskiej

Prawdopodobnie w Cesarstwie Rzymskim istniało kilka podtypów manicas pod względem ochrony dłoni. Najprawdopodobniej różniły się one wysokością i długością, inaczej zachodząc na nadgarstki i ramiona, a także istniały pewne dostosowania do właściciela i jego głównego pancerza. Niemniej jednak można zidentyfikować takie wspólne cechy, jak układ płytek manicas w „nakładce”, brak pełnego zamknięcia wokół dłoni oraz poszerzona górna płytka.

Poniżej wybrane znaleziska i wyobrażenia osłony rąk manicas.

Manika z Carlisle. Jest to najkompetentniejsza znaleziona manika żelazna, a jej płytki sięgają nadgarstków.Rysunek poglądowy i analiza rentgenowska wykazała, że na końcu powinna niemal całkowicie chronić dłoń.

Manica u gladiatorów

W Rzymie manicas pojawiły się po raz pierwszy właśnie wśród gladiatorów, ponieważ były dla nich niezwykle niezbędne ze względu na specyficzne warunki walki. W przeciwieństwie do legionistów, istniało o wiele więcej możliwych wariantów. Oprócz metalowej istniała również wersja materiałowa, podobna pod wieloma względami do pikowanej zbroi. Czasami na materiałową noszono kolejną metalową manica. Główną zaletą tego typu była możliwość pełnego zamknięcia dłoni ze wszystkich stron, co, biorąc pod uwagę brak walki w formacji, było szczególnie ważne. Manicas różniły się również szeroką płytą. Istniały opcje, podobnie jak u legionistów – niezbyt szeroka płyta naramienna, nie sięgająca do góry, a nawet owalna płyta obejmująca całe ramię. Czasami ostatnia płyta nie tylko była szersza, ale miała również formę sięgającą ponad ramię – szczególnie często taki typ manica był używany przez retiarii – sieciarzy. Należy zauważyć dwa rodzaje manica gladiatorów, nieobecne u legionistów: kolczuga i łuska.

Taki element jak manica zauważono u następujących typów gladiatorów: provocator, retiarius, murmillo, secutor, hoplomachus, tracki, crupellarius, co świadczy o niebywałej powszechności tego elementu wyposażenia ochronnego w grach gladiatorskich.

Rekonstruktor rzymskiego legionisty z II wieku n. e. fot. wikipedia

Podsumownie

Manica – była osłoną złożoną z szeregu płytek. Bardzo rzadko zdarzały się większe elementy wykonane z żelaza, było to powodowane technologią wytwarzania żelaza i jej ograniczeniami. Nieco do wykonania prostsze były osłony rąk wykonane z brązu, ale ich wytrzymałość też była inna. Wykonanie elementu chroniącego rękę nie było łatwe, wyrób musiał sprostać elastyczności ruchów, starając się ich nie ograniczać. Udowadnia też wysoki rozwój techniczny rzymian, system produkcji i dystrybucji na terenie całego cesarstwa, oraz ich możliwości adaptacji uzbrojenia.

Tekst ze i zdjęcia ze strony: https://x–legio-com