Wojownicy polegli w bitwie na estońskiej wyspie Saaremaa zostali pochowani na pokładzie swojego statku – najwcześniejszego znanego statku Wikingów, który przepłynął Morze Bałtyckie. W pobliżu statu znajduje się mniejsza łódź, której zmarli zostali pochowani w pozycji siedzącej na ławach, w taki sposób jakby wiosłowali. Kim są ci umarli? 

Statki przeciągnięto około 100 metrów w głąb lądu, zmarłych przykro żaglem, tarczami, kamieniami i ziemia. Z czasem morze naniosło osady i przykryło pochówek na ponad 1000 lat.

Kości i starożytne artefakty zaczęły pojawiać się niemal natychmiast po tym, jak robotnicy wkopali się w ziemię. Układali kabel elektryczny dla ścieżki rowerowej przez maleńką wioskę Salme na wyspie Saaremaa w Estonii. Prace natychmiast wstrzymano i wezwano archeologów.

To było w 2008 roku. Kiedy wykopaliska zostały zakończone, w 2012 roku ujawniono najbardziej niezwykłe odkrycie: dwa pochówki łodzi Wikingów, w odległości 30 m od siebie, i oba datowane na około sa 750 r.n.e., sam początek Okres wikingów w okresie Vendel.

Większy ze statków jest pierwszym znanym przykładem żaglowca, który przepłynął Morze Bałtyckie. Oba są około 100 lat starsze niż łódź Oseberg w Norwegii – najwcześniejszy przykład łodzi Wikingów znaleziony w regionie. Oba niosły ponury ładunek: szczątki kilku ludzi zabitych w bitwie. Obok zmarłych znajdował się dobytek, który nosili ze sobą za życia: broń, pionki do gry, noże, osełki i grzebienie.

Żaden z artefaktów znalezionych w Salme nie pochodzi z tego regionu: należał do stylu kojarzonego ze skandynawskim osadnictwem nad Bałtykiem. Ci ludzie byli zatem obcymi na tych brzegach.

Znalezienie pierwszego pochówku
Mniejsza łódź z pochówkiem została odkryta jako pierwsza. Kiedy archeolodzy, kierowani przez Jüri Peetsa z Uniwersytetu w Tallinie, rozpoczęli wykopaliska w Salme, odzyskali fragmenty wygiętych mieczy, nitów do łodzi i dwie kości z poroża, wykopane z gleby zniszczonej przez robotników kopiących rów pod kabel.

Gdy archeolodzy kontynuowali przeszukiwanie gleby, znaleźli więcej fragmentów broni, kości ludzkich i zwierzęcych oraz łącznie 75 elementów do gry wykonanych z kości wieloryba lub z bydlęcych głów kości udowych. Pięć z tych elementów do gry jest ozdobionych grawerowanymi ornamentami.

Styl fragmentów broni sugeruje, że należą one do okresu Vendel lub początku epoki wikingów, około 600-800 r.n.e. Zostały celowo uszkodzone przez zginanie, rąbanie i łamanie – powszechna praktyka w tym okresie – i nosiły ślady pożaru. Późniejsze analizy węgla C14 z kości ludzkich i zwierzęcych potwierdziły datę około 750 r.n.e., późny okres przed Wikingami.

Rów pod kabel przeciął rufę łodzi – Salme I – ale fragment dziobu wciąż był widoczny. Większość drewna spróchniała. Jednak archeolodzy byli w stanie prześledzić dolną część pierwotnych konturów łodzi za pomocą trzech pozostałych rzędów nitów.

Łódź była więc zbudowana z klinkieru – to znaczy kadłub uformowano z zachodzących na siebie desek zabezpieczonych nitami. Miał około 11,5 m długości i maksymalną szerokość około 2 m . Jego rozmiar i kształt sugerują, że byłby to statek wioślarski z 12 wiosłami. Nity mają tylko około 3-4 cm długości, co oznacza, że ​​deski byłyby bardzo cienkie. Tak więc Salme I był lekki, szybki i łatwy w manewrowaniu: prawie na pewno był to statek wojskowy.

Wydobyto szczątki szkieletowe siedmiu osobników. Cała siódemka to mężczyźni i wszyscy są imponującej postury. Trzech mężczyzn miało ponad 30 lat w chwili śmierci, pozostali mieli mniej niż 30 lat. Badanie dowodów osteologicznych i dentystycznych wykazało, że załoga ta cieszyła się dobrym zdrowiem – a tylko jeden z nich cierpiał na próchnicę.

Dziób łodzi skierowany jest na północny wschód, a większość ludzkich szczątków znaleziono na środku i rufie. Ponieważ część łodzi została zniszczona przez wykop kablowy, trudno jest dokładnie ustalić, w jaki sposób i gdzie zostały ustawione. Jednak nie znaleziono żadnych śladów ludzkich ani innych szczątków związanych z łodzią poza konturami kadłuba w obszarach nie dotkniętych zakłóceniami w wykopie, co sugeruje, że cała siódemka została w nim zakopana. Co dziwne, nieuszkodzone, przegubowe szczątki szkieletu wskazywały, że zamiast leżeć płasko, mężczyźni zostali pochowani w pozycji siedzącej – być może na stanowiskach pracy za ich życia.

Odzyskane kości zwierząt nosiły ślady rzezi. Być może były częścią uczty pogrzebowej lub zaopatrzenia, które załoga przywiozła dla siebie. Co ciekawe, znaleziono również kilka jastrzębi bez głów i krogulca. Te ptaki drapieżne byłyby wykorzystywane do polowania na świeżą żywność dla załogi podczas podróży wzdłuż linii brzegowej.

To, czego nie ma, może być równie ważne, jak to, co jest obecne: zwykle kości koni i psów są włączane do pochówków na łodziach wikingów jako prestiżowa własność zmarłego, jednak żadnej nie znaleziono z Salme I. Ci mężczyźni zostali pochowani daleko od domu, z jedynie rzeczami, które zabrali ze sobą na pokład statku.

Odnalezienie drugiego statku
W 2010 roku zespół archeologów rozszerzył poszukiwania. Nowy teren objął dziedziniec należący do gospodarstwa rolnego, zburzonego jesienią 1941 r. przez żołnierzy Armii Czerwonej. Niemal natychmiast odsłonięto fragmenty należące do dwóch rękojeści mieczy, a także porozrzucane nity do łodzi, a następnie trafiono na większe znaleziska.

Około 15-20 cm pod powierzchnią znajdowały się kontury drugiego statku z epoki Vendel. Podobnie jak Salme I, wskazywał kierunek północno-wschodni/południowo-zachodni. Rozmiar nitów i odległość między konturami desek – około 3,20 m – od razu wskazywały, że ten statek był znacznie większy niż pierwszy. Rów wycięty pod kabel elektryczny przecinał wykop, ale dość przypadkowo odsłonił ważną wskazówkę: ciemny, zgniły zarys stępki statku pod kadłubem. Salme II był więc żaglowcem.

Ten statek, Salme II, również przewoził załogę: dwa dobrze zachowane ludzkie szkielety leżały po zachodniej stronie kadłuba. Obok nich znajdowały się dwie tarcze, kilka fragmentów mieczy i kompletny szkielet psa, który został przecięty na pół.

Osoby te spotkał gwałtowny koniec. Kość ramienna jednego z nich została przecięta w trzech miejscach; drugi miał dwa obrażenia z przodu czaszki zadane mieczem lub toporem.

W miarę kontynuowania wykopalisk stało się jasne, że było tu znacznie więcej szkieletów. W rzeczywistości był to ciasno upakowany wielowarstwowy masowy grób: ostatecznie ujawniono 33 szkielety, upakowane po cztery. Szczątki ludzkie i wyposażenie grobowe znajdowały się w kilku warstwach na bardzo małym obszarze pośrodku łodzi. W rezultacie często trudno było określić, które z zespołów znalezisk należały do ​​jakich szkieletów. Prace te są kontynuowane w laboratorium, a ostateczne wyniki będą musiały poczekać, aż zakończona zostanie dalsza obszerna analiza znalezisk.

Pocisk lub bomba dużego kalibru, prawie na pewno dzięki uprzejmości Armii Czerwonej po jej powrocie w 1944 r., lekko uszkodziła kadłub łodzi. Ale gdy krater ponownie się wypełnił, wpadło do niego kilka kości, nitów z łodzi i innych artefaktów. Wśród tych znalezisk były cztery elementy do gry, jeden wykonany z kłów morsa, a także fragmenty dwóch mieczy jednosiecznych i złamanego miecza obosiecznego. Co ciekawe, obosieczny miecz został odkryty w pozycji pionowej, bezpośrednio w kadłubie w żółtej oprawie (pochwie?).

Opis znalezisk i zachowanych szkieletów

Zmarłych na Salme II chowano w czterech warstwach: te w dolnej warstwie zostały ułożone między żebrami statku, niektóre skierowane na południowy wschód, inne na północny zachód. Wydaje się zatem, że orientacja statku wzdłuż osi północno-wschodniej/południowo-zachodniej, która latem podąża wzdłuż linii Drogi Mlecznej, czyli „Drogi Dusz”, miała większe znaczenie symboliczne niż orientacja zmarłych. Większość pochówków statków skandynawskich leży mniej więcej wzdłuż tej osi.

Największą grupę znalezisk z Salme II – obok nitów, których było około 1000 – stanowią pionki do gry. Dwa wykonano z kłów morsa, a 326 z kości wieloryba. Odnaleziono również pięć lub sześć pionków z różnych materiałów.

Większość elementów do gry ma podobny kształt, materiał i rozmiar do tych znalezionych w pierwszym pochówku. Jednak zestaw 11, znaleziony wokół czaszki Szkieletu XIV na Salme II, jest znacznie mniejszy niż reszta. Ponadto, podczas gdy pionek „król” z Salme I był większy niż inne elementy i był pokryty misternie plecioną dekoracją, „król” z tego zestawu miał po prostu żelazny pinezkę na wierzchu.

Większy pionek „króla” znaleziono w okolicy szczęki Szkieletu XIV, jakby celowo umieszczono go w ustach zmarłego. Czy był to akt symboliczny, świadczący o wyższym statusie tej osoby? Z pewnością osobnik ten był bogato wyposażony w wyposażenie grobowe, w skład którego wchodziły fragmenty miecza obosiecznego z obrączkowaną rękojeścią z pozłacanego brązu. Ponadto został umieszczony wzdłuż centralnej osi łodzi.

Wyglądało na to, że większość pionków do gry była rozrzucona wśród szkieletów. Jednak istniał wyraźny zbiór pionków wydobytych spomiędzy nóg w pobliżu miednicy Szkieletu 30, zakopanego na dnie statku.

Pochówki na statkach są dobrze znaną cechą skandynawskiej archeologii epoki Wikingów, ale odkrycie 41 osób pochowanych na dwóch statkach w Estonii należących do okresu przed Wikingami i jest pierwszym tego rodzaju w Europie. Dwie załogi statków spotkał gwałtowny koniec około roku 750 n.e. i zostały pochowane z różnorodną bogato zdobioną bronią, narzędziami, elementami do gry i kośćmi zwierząt.

Ciała pochowano z 40 mieczami (zarówno jedno-, jak i obosiecznymi, w tym egzemplarze z pozłacanymi i wysadzanymi klejnotami rękojeściami z brązu), przykrytymi dużymi, okrągłymi drewnianymi tarczami z żelaznymi występami i płótnem, prawdopodobnie z żagla. Inne nagrobki obejmowały 15 ozdobnych grzebieni z poroża, połamane nożyce, koraliki, wisiorki z kłami niedźwiedzia, tabliczki z brązu i żelaza oraz małe kłódki. Kawałki gier wykonane z fiszbinów i kości słoniowej morsa były rozrzucone wśród ciał. Znaleziono dużą liczbę grotów strzał, ale tylko kilka włóczni i żadnych toporów. Wiele grotów strzał utknęło w drewnie statku i tarczach, a wraz z licznymi obrażeniami zaobserwowanymi w szczątkach szkieletów dokumentują konflikt, który musiał doprowadzić do śmierci tych osób.

Cechy antropologiczne obydwu pochówków:

Z Salme I najlepiej zachowanymi szkieletami były nazwijmy je (nazwy nadali naukowcy badający: SaI/1, SaI/2 i SaI/3 . Szczątki szkieletów tych trzech mężczyzn znaleziono na rufie statku i pochowano je w raczej swobodnych pozycjach. Górne szkielety nie były kompletne, prace budowlane zniszczyły ich dolne partie. SaI/1 leżał z podniesionymi ramionami i brodą opartą na klatce piersiowej. Osobnik ten był mężczyzną w wieku 25–35 lat, o szacowanym wzroście 1,812 m (1,829 m). SaI/2 leżał na prawym boku z głową opartą na lewym ramieniu SaI/1. SaI/2 był mężczyzną w wieku 18–25 lat, o przybliżonym wzroście 1,747 m (1,767 m). SaI/3 leżał na brzuchu, z głową zwróconą w lewo i wyciągniętymi do tyłu kończynami górnymi. SaI/3 był młodym mężczyzną w wieku 25–30 lat, o wzroście 1,793 m (1,813 m). Od każdego osobnika pobrano jeden ząb przedtrzonowy do analizy izotopowej.

Szkielety z pochówku Salem I

Pochówki na drugim statku Salme były zupełnie inne, wyróżniały się regularnym układaniem zwłok we wspólnej, rozciągniętej pozycji na plecach; z szacunkiem okazywanym osobom pochowanym; oraz przez obecność obrażeń od ostrej broni. Do tej pory stwierdzono, że dziesięć szkieletów ma obrażenia od ostrych ostrzy; sześciu ma liczne obrażenia, a niektórzy wykazują uraz charakterystyczny dla ścięcia głowy. Dotychczasowe badania wskazują na średnią wysokość ciała 1,743 m (1,776 m) i masę ciała 76,6 kg.

Z pięciu szkieletów Salme II usunięto zęby przedtrzonowe do analizy izotopowej. Położenie tych szkieletów w masowym grobie pokazano na rycinie 3. SaII/4 to mężczyzna w wieku 40–60 lat, o szacowanym wzroście 1,706 m (1,746 m) i wadze 82 kg. Szczątki leżały po zachodniej stronie statku, pierwsze w górnym rzędzie pochówków, w pozycji rozciągniętej na wznak. Głowa była zwrócona w lewo, chociaż wszyscy pozostali w górnym rzędzie mieli głowy zwrócone w prawo. Złamany miecz znajdował się na prawym przedramieniu, dłonią do góry. Na wierzchu znajdował się uszkodzony szef tarczy. Szkielet wykazywał kilka obrażeń okołośmiertnych: rany kłute (prawdopodobnie od miecza) po tylnej stronie kręgów piersiowych; pięć uderzeń ostrza w prawą kość ramienną, które przecięły kość w trzech miejscach; oraz ciężkie cięcie ostrzem, które spowodowało ranę penetrującą o długości 100 mm po lewej stronie czaszki (obejmującą zarówno kość czołową, jak i lewą kość ciemieniową). Na pierwszym i drugim kręgu zaobserwowano ślady dekapitacji.

Układ szkieletów w pochówku Salem II

Szkielet XII (SaII/2) należy do mężczyzny w wieku 25–35 lat, o wzroście 1,691 m (1,732 m), wadze 73 kg. Na kręgu tego osobnika zaobserwowano fuzję szczytowo-potyliczną. Jest to jedna z najczęstszych nieprawidłowości górnego odcinka szyjnego kręgosłupa i może powodować problemy ortopedyczne, a czasami powodować objawy neurologiczne. Na szkielecie widoczne były rany kłute na bliższym końcu lewej kości łokciowej oraz na przyśrodkowej dolnej krawędzi głowy kości udowej. Mężczyzna został pochowany w drugiej warstwie. Kawałek do gry z żelaznym pinezką został znaleziony w pobliżu jego ust. SaII/3 był słabo zachowanym szkieletem mężczyzny w wieku 25–35 lat, którego wzrost szacowano na 1,704 m (1,746 m). Został pochowany jako pierwszy w drugim rzędzie po zachodniej stronie statku. Ciało ułożono w pozycji wyprostowanej na wznak, głowa zwrócona w lewo, lewa ręka prawdopodobnie pod głową. Prawa ręka była odsunięta od ciała. Pod prawym ramieniem znaleziono rękojeść miecza z pozłacanego brązu z głowicą wysadzaną drogocennymi kamieniami, a także głowę psa złożonego w ofierze.

Mapa morza Bałtyckiego

Szkielet SaII/5 należał do mężczyzny w wieku 25–30 lat. Jego szacowany wzrost wynosił 1,797 m (1,822 m), a waga 87 kg. Mężczyzna został pochowany w dolnej warstwie poprzecznej w pozycji rozciągniętej na wznak, z głową skierowaną na wschód i opartą na lewym ramieniu. Pełen zestaw pionków do gry i trzy kości, wykonane z fiszbinu i kości słoniowej morsa, umieszczono na jego kolanach (prawdopodobnie pierwotnie w płóciennej torbie); uszkodzony miecz został umieszczony nad jego lewym biodrem. SaII/1 to mężczyzna w wieku 30–40 lat, szacowany wzrost na 1,769 m (1,799 m) i waga 79 kg. Uraz ostrza (prawdopodobnie spowodowany pojedynczym cięciem) występował na bliższym końcu prawej kości łokciowej i dalszym bocznym końcu lewej kości ramiennej. Mężczyzna został zakopany w warstwie dna poprzecznego, oddzielnie od pozostałych, w północno-wschodniej części statku. Ułożono go w pozycji wyprostowanej na wznak, z głową opartą na lewym ramieniu. Jednosieczny miecz został umieszczony między jego ciałem a lewym ramieniem, równolegle do ciała. Podsumowując, osoby pochowane wraz z dwoma statkami w Salme były młodymi, wysokimi mężczyznami, z istotnymi dowodami na traumę i gwałtowną śmierć. Pochówki Salme II zostały starannie umieszczone na statku w rozłożonych pozycjach w stosie ciał głębokim na cztery. Pochowano ich z bronią i innymi przedmiotami grobowymi. Mniej wiadomo o kontekście pochówków Salme I ze względu na charakter ich odkrycia. Oprócz pytań o to, kto ich pochował i jak zginęli, chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, skąd pochodzą.

Analiza izotopowa i badania chronologiczne znalezisk

Analiza izotopowa jest przydatna do identyfikacji nielokalnych osobników w populacji pochówków, ale często istnieje wiele miejsc o podobnych stosunkach izotopowych, co bardzo utrudnia rozróżnienie jednego miejsca pochodzenia. W niektórych przypadkach połączenie stosunków izotopowych (strontu, tlenu i/lub ołowiu) może pomóc w określeniu pierwotnego miejsca zamieszkania pochowanych osobników. Tlen nie jest jednak silnym wyróżnikiem w regionie bałtyckim, ponieważ podobne wartości występują na bardzo dużym obszarze. Aby ograniczyć możliwą ojczyznę szkieletów z Salme, konieczne jest połączenie dowodów izotopowych i archeologicznych w celu dokładniejszego określenia miejsca ich pochodzenia.

Fragment ozdobny rękojeści miecza

Miecz znaleziony w pochówku.

Ozdobny fragment miecza.

Elementy rękojeści mieczy wykonane z brązu

Szczególnie interesujące są artefakty znalezione przy pochówkach. Były one na ogół dość bogate i obejmowały elementy do gry (326), miecze (około 40), groty strzał (91), grzebienie z poroża (15) i tarcze (15). Niektóre rodzaje zabytków występowały w bardzo ograniczonych ilościach, w tym ozdoby: dwie broszki, garść paciorków wykonanych z różnych materiałów, dwa wisiorki z kłami niedźwiedzia oraz fragmenty pilników i nożyc. Takie ograniczone znalezisko ma jednak pozytywne zastosowanie. Ponieważ znaleziska były lokalizowane razem i związane z jednym, krótkotrwałym wydarzeniem, a także ze względu na to, że obejmują przedmioty o znacznie różnych datach, istnieje możliwość uzyskania bardzo szczegółowej chronologii.

Użytecznych informacji dostarczają rękojeści mieczy z pozłacanego brązu, zdobione wzorami skandynawskimi oraz szczątki pochwy z ornamentami z pozłacanego brązu lub pozłacanego drutu brązowego, zachowane na niektórych ostrzach mieczy. Ozdoba z pozłacanego brązu na górnej krawędzi pochwy z Salme ma dokładny odpowiednik znaleziony podczas pochówku statku Ultuna w pobliżu Uppsali w Szwecji. Powtarzający się, przypominający fryz ozdobny pas ze złotej folii i drutu, zdobiący drewnianą część innej pochwy, nosi ten sam motyw. Rękojeści mieczy z pozłacanego brązu ze statków Salme mają bliskie podobieństwa z pochówkami statków Vendel i Valsgärde w pobliżu Uppsali w Szwecji oraz z bogato wyposażonymi grobami wojowników w innych częściach Skandynawii i Finlandii. Te typy ornamentów z głębi Szwecji pochodzą z połowy okresu Vendel, tj. AD 700–750.

Luksusowe rękojeści mieczy ze skandynawską dekoracją znalezione w Salme II mają cechy zbliżone do analogicznych znalezisk z bogatych grobów szlacheckich w pobliżu Uppsali i innych miejsc w regionie Mälar w Szwecji (np. groby w Vendel, Valsgärde i Ultuna). Centrum produkcyjne w Helgö było prawdopodobnym miejscem ich pochodzenia. Kilka innych kwestii jest ważnych dla zrozumienia pochówków statków Salme: stosunki polityczne w Skandynawii i na Bałtyku, szlaki handlowe i wprowadzenie statków żaglowych. W Szwecji istniały dwie potężne grupy, znane jako Svears i Götars. Svearowie mieszkali w środkowej Szwecji, skupieni wokół obszaru Uppsali i regionu Mälar; Götarowie (znani również jako Geats lub Goths), inne północnogermańskie plemię, mieszkali na południe od Svears, na terenie dzisiejszej Götaland („krainy Geatów”) w Szwecji. Centralne szwedzkie pochodzenie wojowników zabitych pod Salme potwierdza położenie szlaków handlowych, założonych prawdopodobnie w epoce brązu. Możliwe, że na Półwyspie Sõrve, który był wyspą oddzieloną wodą od Saaremy przez całe średniowiecze, istniała osada i cmentarz z ludnością skandynawską. Grupa kamiennych grobów na środku obecnego Półwyspu Sõrve obejmuje dwa kamienne kontury przypominające statki oraz kamienne cysty ze znaleziskami o skandynawskim wzornictwie. Przez Morze Bałtyckie przebiegały dwa główne szlaki handlowe. Trasa północna była kontrolowana przez elitę plemienną Svears. Starożytny tor wodny z Melar do wschodniej części Bałtyku prawdopodobnie biegł najpierw przez archipelag Wysp Alandzkich między Szwecją a Finlandią i albo wpływał do Zatoki Fińskiej, kierując się na wschód do Wielkiej Wschodniej Drogi (Austrvegr), albo na południe przez cieśniny w Salme, wzdłuż wyspy Saaremaa do bogatych w bursztyn.

Rejony rywalizujących ze sobą plemion

Region kurlandzki na Łotwie. Wielka Droga Wschodnia była główną trasą ze Skandynawii do Konstantynopola przez Zatokę Fińską, Newę i Dniepr do Morza Czarnego lub w dół rzek Newy i Wołgi do Morza Kaspijskiego, a następnie na wschód. Południowe wybrzeże Bałtyku i ujścia wielkich rzek – południowe przejście do Wielkiej Drogi Wschodniej – znajdowały się pod kontrolą plemion z północnej części dzisiejszej Polski, północnych Niemiec i Danii. Między plemionami Götarów i Svears istniał długotrwały spór o dominację nad Półwyspem Skandynawskim i Wielką Wschodnią Drogą, która czasami prowadziła również do brutalnych starć. Czasami Norwegowie również ingerowali w ten tzw. „zamrożony konflikt”. Najkrótsza droga z Kurlandii do „ojczyzny” w dystrykcie Mälar przebiegała przez cieśninę Salme. Możnowładcy z Danii i południowego wybrzeża Bałtyku wraz z Götarami chcieli przejąć kontrolę nad tym szlakiem. Jest całkiem możliwe, że zmarli w Salme byli ofiarami konfliktu zbrojnego między tymi zagranicznymi grupami, w wyniku którego marynarze z plemienia Svear zostali pochowani w pobliżu linii brzegowej. Lokalni Estończycy nie musieli być w to w żaden sposób zaangażowani. Badania przedstawione w tym badaniu były oparte na pytaniu o pochodzenie osób pochowanych na dwóch statkach w Salme. Połączenie dowodów izotopowych i archeologicznych wyraźnie wskazuje na region Melar w środkowej Szwecji jako najbardziej prawdopodobną ojczyznę tych mężczyzn, którzy udali się do Salme, zginęli gwałtownie i zostali pospiesznie pochowani na dwóch statkach około 750 r.n.e. Bogate wyposażenie grobów sugeruje, że była to delegacja dyplomatyczna chroniona przez kohortę elitarnych wojowników. Byli sprawni i dobrze uzbrojeni, ilość odnalezionych grotów znalezionych w poszyciu łodzi sugeruje, że przynajmniej część walki odbyła się na morzu lub zatoce. Nie wiemy kto wygrał w tym starciu ale pochówek sugeruje, że zostali pochowani przez swoich, osoby znające tradycje i obrzędy z ich miejsca pochodzenia.

Bibliografia:

https://www.cambridge.org/core/journals/antiquity/article/isotopic-provenancing-of-the-salme-ship-burials-in-previking-age-estonia/2104723979CFABF9B89CD36851218E62

Estonia: Salme Ship Burials

https://www.medieval.eu/salme-ship-burials-pre-viking-estonia/

Zdjęcia pochodzą z tych stron internetowych.

Kategorie: historia