Rozwój zamków od czasów pierwszych piastów do połowy XVI wieku.

Jak zmieniały się zamki na przestrzeni wieków?
Obrazki są uszeregowane według systemów obrony. Kolejno od góry, od lewej:
1.system ścianowy, najprostszy i najstarszy;
2.system zatokowy, z zatoką walu służącą wzmocnieniu obrony bramy (większe pole strzału, w tym z obu boków);
3.system wieżowy, z wieżą dosuniętą do wału na kierunku największego zagrożenia, wieża pozwala razić z góry;
4. system basztowy, z flankowaniem murów miedzy basztami – baszty są już w linii wału, a nie za nim jak wieża w systemie poprzednim;
5. system bastejowy, gdzie baszty stają się niskie – żeby być trudnym celem dla artylerii ogniowej – i szerokie, żeby pomieścić więcej dział;
6. system bastionowy, najdoskonalszy, bo eliminujący martwe pola ostrzału. Pojawił się w XVI wieku i będzie nieustannie dopracowywany i rozwijany, zdominuje sztukę obronną aż po koniec wieku XVIII.


Ewolucja Fortyfikacji
Rysunek nr 1 – początki: Gród na kopcu ziemnym, stożkowy (obraz na górze rysunku nr 1)
Tu wszystko się zaczęło. Proste konstrukcje z drewna, osadzone na sztucznych wzgórzach (motte), w Polsce występujące pod nazwą grody stożkowe otoczone palisadą i rowem. Ten typ zamku, znany jako motte-and-bailey, był szybki w budowie i niezwykle popularny po 1066 roku, szczególnie wśród Normanów. Nie imponował wyglądem, ale liczyła się skuteczność i tempo – idealne na czas szybkich podbojów, których początki sięgają X i XI wieku. Rozwojem tej techniki było wzmocnienie obrony bramy poprzez odpowiednie ukształtowanie wałów, co powodowało zmianę kształtu grodziska na układ przestrzenny przypominający nerkę. Trzeci rysunek (Rysunek nr 1) pokazuje , że sercem grodziska był stromo stożkowaty kopiec otoczony rowem i zwieńczony drewnianą palisadą z murowaną lub drewnianą wieżą. Podgrodzie było zwieńczone wałami, z budynkami mieszkalnymi i gospodarczymi i stanowiło pierwszy etap obrony. Wały były przygotowywane metodą słupową i nieco bardziej rozwiniętą skrzyńcową, gdzie bale poukładane w skrzynie wypełniano kamieniami lub cegłami.



Z bailey most albo rozciągał się nad fosą na Do stożkowej palisa leżało w jego najbardziej podstawowej zalecie: zapewniało maksymalną obronę przy najniższych kosztach budowy. Co więcej, można było zbudować je w ciągu kilku dni.
Środkowy rząd (rysunek nr 1)– czas kamienia i wież
Wraz z upływem lat drewniane zamki ustępowały miejsca solidniejszym konstrukcjom z kamienia. Powstawały okrągłe wieże, mury kurtynowe i potężne bramy – bardziej odporne na ogień i łatwiejsze do obrony. To okres przejściowy, w którym architektura zamków zaczęła nabierać monumentalnego charakteru. Nie tylko broniły, ale też budziły respekt.
Zewnętrzny mur został zbudowany z kamienia na szczycie kopca i był znany jako muszlowy donżon. Wreszcie, w XII wieku n.e., zewnętrzny mur i główna centralna wieża również zostały zbudowane z kamienia, ale zwykle nie na samym kopcu, ponieważ nie był on wystarczająco stabilny, aby wykorzystać go jako fundament dla tak ciężkiej konstrukcji. W rzeczywistości, całkowicie nowe lokalizacje mogły być preferowane lub wymagane, a fundamentem z wyboru było podłoże skalne, które zapobiegało podkopywaniu przez siły atakujące. Donżon stał się podstawowym elementem zamków, chociaż przed XVI wiekiem n.e. były nazywane donżonami (od francuskiego słowa oznaczającego „pan”). Zwykle z trzema lub więcej piętrami (wieże donżony); niektóre były niższe i nazywane są donżonami halowymi. Donżon był sercem średniowiecznego zamku i ostatnim punktem schronienia w przypadku ataku lub oblężenia.
Dolny rząd – ostatni rysunek (rysunek nr 1) – mury kontra proch
W późnym średniowieczu i na początku ery nowożytnej nadeszła nowa era w projektowaniu twierdz. Zamiast wysokich wież – niskie, grube bastiony, ułożone w kształt gwiazdy. Wszystko po to, by skutecznie odpierać ataki z użyciem artylerii. Renesansowe twierdze były dziełem nie tylko inżynierów wojskowych, ale często też architektów, którzy łączyli funkcję obronną z estetyką epoki.
Zamki przez wieki nie tylko chroniły przed wrogami – odzwierciedlały też rozwój technologii, zmieniające się style i sposoby prowadzenia wojen. Dziś wiele z nich to ciche ruiny… ale wciąż mówią więcej, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.
Bastionowe zamki, czy też jak kto woli małe twierdze, zamkną okres funkcjonowania zamku jako typu dzieła obronnego. W kolejnym systemie, kleszczowym, będą już dominować wielkie wieloboki miast-twierdz. Podobnie będzie w kolejnym systemie – poligonalnym. Połowa wieku XIX przyniesie krach fortyfikacji opartej o ciągłe linie wałów czy murów, kolejny system – fortowy ześrodkowany – to już obrona szkieletowa, z pustką między fortami. Potem będzie jeszcze system fortowy grupowy, i ostatni, tzw. fortyfikacji rozproszonej, funkcjonujący gorzej lub lepiej do dziś.
